Dziś powstało pomyślenie pt."Pokój z lodówką". Od stycznia 2007 w Capitolu. W niedzielę
ktoś z aktorów zaprasza do pokoju z lodówką - na Małą Scenę. Tam wszystko zdarzyć się może: rodzą się dzieci, wyrasta zboże. Jednorazowe niespodziewanie. Nowe to sytuacje. Takie jeszcze nowsze. Właśnie namierzyłem piękną lodówkę do kupienia do pokoju. Rosyjska - z 1958 roku. Słyszałem dziś cichy kobiecy śpiew, tęskną melodię wiatru i fal - to ona wzywała...
2006-12-05
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz